czwartek, 24 października 2013

Opera zabijająca swych architektów? Opera wiedeńska

Opera wiedeńska
gmach Opery w całej okazałości
Wiedeńska Opera Narodowa należy do grona najwspanialszych scen operowych na świecie. Gmach Opery był pierwszym budynkiem wzniesionym przy reprezentacyjnym bulwarze Ringstrasse i choć początkowo nie zyskał on aprobaty wiedeńczyków, to dziś stanowi jeden z najważniejszych symboli miasta.
Wiedeńska Opera Państwowa (niem. Wiener Staatsoper) usytuowana jest przy ulicy Opernring, stanowiącej część bulwaru Ring. Pod koniec lat 50-tych XIX w., cesarz Franciszek Jozef I nakazał wyburzyć XVII-wieczne mury obronne i wytyczyć na ich miejscu szeroki bulwar. Gmach opery był pierwszym z monumentalnych budynków, którym postanowiono uświetnić Ringstrasse. Budowa Opery trwała 6 lat i zakończyła się w 1869 r. Niedługo przed zakończeniem prac budowlanych okazało się jednak, że ciężka, neorenesansowa konstrukcja gmachu nie spodobała się nie tylko wiedeńskiej arystokracji, ale też samemu cesarzowi. Budowlę zaczęto powszechnie nazywać „Sadową architektury”, nawiązując tym samym do klęski wojsk austriackich pod Sadową, 3 lipca 1866, w czasie wojny austriacko – pruskiej. Negatywne opinie regularnie docierały do architektów budowli Eduarda van der Nulla i Augusta Siccarda von Siccardsburga. W efekcie pierwszy architekt popełnił w 1868 r. samobójstwo, a drugi, kilka tygodni później zmarła na atak serca. 25 maja 1869 r. nastąpiło jednak uroczyste otwarcie gmachu Opery, a uświetniło je przedstawienie „Don Giovanni” Wolfganga Amadeusza Mozarta. I choć architektura budynku nadal budziła wiele kontrowersji, to z czasem Opera stała się ulubionym miejscem rozrywki wiedeńskiej arystokracji i bogatej burżuazji. Z początkiem lat 20-tych Operze przewodził także Richard Strauss – niemiecki kompozytor tworzący w duchu późnego romantyzmu. Po wojnie Operą również kierowało kilku wybitnych artystów, w tym Herber von Krajan (1956 – 1964).

1 komentarz:

  1. Aż trudno uwierzyć, że kiedyś budynek nie miał aprobaty mieszkańców. Jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń